W wielu krajach europejskich kierowcy zawodowi, po otrzymaniu mandatu drogowego, są zachęcani, a często i przymuszani poprzez opóźnienie dostawy czy przez zatrzymanie dokumentów do jego natychmiastowego opłacenia – gotówką lub kartą – często z obietnicą uzyskania znacznego rabatu. Z pozoru wygląda to na korzystne rozwiązanie, jednak mało kto wie, że za tym „upustem” kryje się poważna konsekwencja: rezygnacja z prawa do odwołania.
Gdzie obowiązuje mandat z rabatem i jednoczesnym zrzeczeniem się odwołania?
Hiszpania – 50% zniżki przy płatności w ciągu 20 dni. Zapłacenie oznacza rezygnację z prawa do odwołania.
Chorwacja – możliwość negocjacji wysokości mandatu i jego natychmiastowa płatność, ale również z automatycznym zrzeczeniem się prawa do odwołania.
Włochy – szybka płatność (zazwyczaj w ciągu 5 dni) oznacza 30% zniżki, ale też brak możliwości późniejszego zakwestionowania decyzji.
Francja – zniżki przy szybkiej płatności, ale także jednoznaczne zaakceptowanie mandatu i rezygnacja z procedury odwoławczej.
Niemcy – obcokrajowcy są często proszeni o zapłatę mandatu na miejscu. Choć rabatu zazwyczaj nie ma, zapłata jest równoznaczna z jego akceptacją.
Polska – kierowca może zapłacić mandat na miejscu, ale zachowuje prawo do odwołania. Polska jest w tym przypadku wyjątkiem na tle wielu państw zachodnich.
Kaucje dla kierowców zawodowych – jeszcze mniej znany mechanizm
W niektórych krajach – oprócz mandatów – stosuje się również tzw. kaucje zabezpieczające. Są to środki pieniężne pobierane przez policję lub inspekcję od kierowców (zwłaszcza zagranicznych), które mają zabezpieczyć ewentualne grzywny administracyjne, jeśli sprawa trafi do urzędu.
Przykłady krajów stosujących system kaucji:
Czechy – inspektorzy mogą nałożyć kaucję od 5 000 do 100 000 CZK. W przypadku braku zapłaty pojazd może zostać unieruchomiony. Kaucja może być zaliczona na poczet grzywny lub zwrócona, jeśli postępowanie nie zostanie wszczęte – ale odzyskanie jej bywa trudne bez wsparcia lokalnych prawników.
Niemcy – „Sicherheitsleistung” to forma zabezpieczenia stosowana wobec zagranicznych kierowców. Kwota zależy od wagi wykroczenia i może sięgać kilku tysięcy euro.
Francja – policja może żądać kaucji nawet w wysokości kilku tysięcy euro. Brak wpłaty kończy się zatrzymaniem pojazdu.
Chorwacja – podobnie jak w Niemczech i Czechach, w przypadku poważniejszych naruszeń obowiązuje wpłata zabezpieczenia finansowego na miejscu.
Polska – ITD ma prawo żądać kaucji od firm spoza UE lub kierowców z zagranicy, choć nie jest to tak często praktykowane.
Czy kaucję można odzyskać?
Tak, ale nie jest to proste.
Odzyskanie kaucji wymaga zazwyczaj:
-
Złożenia formalnego odwołania w urzędzie, często w języku lokalnym,
-
Przedstawienia dowodów lub argumentów uniewinniających,
-
Wsparcia prawnika lub firmy reprezentującej kierowcę – w praktyce odzyskanie kaucji bez pomocy lokalnego specjalisty graniczy z cudem.
Warto też zauważyć, że same kwoty kaucji (rzędu 100–1000 euro) są często ustawiane tak, by były „bolesne”, ale nie na tyle wysokie, by przewoźnik miał motywację do kosztownej walki sądowej – co czyni z tego skuteczny sposób zasilania budżetu.
Podsumowanie: kierowco – uważaj, zanim zapłacisz!
Kierowcy zawodowi jeżdżący po Europie powinni być świadomi lokalnych przepisów. Zarówno szybka płatność mandatu z rabatem, jak i wpłata kaucji mogą wydawać się wygodne, ale niosą za sobą ryzyko utraty możliwości obrony swoich praw.
Przed zapłatą zawsze warto upewnić się, czy nie oznacza to automatycznego przyjęcia winy oraz zrzeczenia się prawa do odwołania.
Zostaw komentarz