Sprawy karne dotyczące transportu rzadko trafiają na pierwsze strony ogólnopolskich mediów. Tym razem jest inaczej. W Gostyniu zapadła decyzja, która sama w sobie pokazuje skalę problemu – proces karny dotyczący wieloletnich oszustw przy transporcie mleka zostanie przeprowadzony… w sali kinowej. Powód jest prosty: liczba oskarżonych, pełnomocników i zainteresowanych stron znacznie przekracza możliwości zwykłej sali sądowej.
Z perspektywy kierowców cystern to sprawa szczególna. Nie tylko ze względu na rozmiar postępowania, ale przede wszystkim dlatego, że dotyczy bezpośrednio realiów codziennej pracy w transporcie płynnych produktów spożywczych.
Sprawa, która dojrzewała latami
Z ustaleń śledczych wynika, że proceder, określany dziś potocznie jako „afera mleczna”, miał trwać od 2015 do 2019 roku. W tym czasie – według prokuratury – dochodziło do systematycznych oszustw przy odbiorze i transporcie mleka do jednej ze spółdzielni mleczarskich w Wielkopolsce.
Śledztwo prowadzone było przez Prokuraturę Okręgową w Poznaniu przy współpracy z policją. Efekt? Akt oskarżenia wobec 79 osób, wśród których znaleźli się:
-
kierowcy cystern,
-
dostawcy surowca,
-
osoby związane z laboratoriami i kontrolą jakości.
To jedna z największych liczbowo spraw karnych w historii polskiego transportu cysternowego.
Jak działał mechanizm oszustwa?
Z dokumentów prokuratorskich wynika, że nie chodziło o pojedyncze incydenty czy „błędy w papierach”. Śledczy opisują zorganizowany i powtarzalny mechanizm, który miał opierać się na kilku elementach:
-
rozcieńczaniu mleka wodą,
-
manipulowaniu ilością odbieranego surowca,
-
wykorzystywaniu przerobionych elementów instalacji w cysternach, umożliwiających niekontrolowany zrzut lub dolewkę,
-
przypisywaniu „nadwyżek” innym dostawcom w dokumentacji.
W praktyce oznaczało to, że ilość i jakość mleka wykazywana w systemach nie zawsze odpowiadała temu, co faktycznie znajdowało się w cysternie. Skala finansowa procederu – według wstępnych ustaleń – miała sięgać kilku milionów złotych strat.
Rola policji: zatrzymania i pierwsze zarzuty
Choć dziś sprawa trafia na wokandę, jej początki sięgają kilka lat wstecz. Już w trakcie śledztwa policja prowadziła czynności operacyjne i zatrzymania, a pierwsze zarzuty pojawiły się jeszcze przed zakończeniem całego postępowania przygotowawczego.
Policjanci wskazywali wtedy na:
-
fałszowanie danych pomiarowych,
-
wykorzystywanie wiedzy technicznej dotyczącej cystern,
-
świadome działanie na szkodę spółdzielni.
To ważny sygnał dla całej branży: transport spożywczy jest dziś pod lupą służb, a argument „tak się zawsze robiło” przestaje mieć jakiekolwiek znaczenie.
Dlaczego proces odbędzie się w kinie?
Decyzja o przeniesieniu rozprawy do sali kinowej nie jest zabiegiem medialnym. To czysto logistyczna konieczność. Przy niemal 80 oskarżonych, kilkudziesięciu adwokatach, prokuratorach, biegłych i zainteresowanych obserwatorach – klasyczna sala sądu rejonowego po prostu nie wystarcza.
To pokazuje, z jak dużym postępowaniem mamy do czynienia. W praktyce:
-
proces może potrwać miesiące, a nawet lata,
-
liczba terminów rozpraw będzie znaczna,
-
sprawa stanie się punktem odniesienia dla przyszłych kontroli w branży.
Co ta sprawa oznacza dla uczciwych kierowców cystern?
Z perspektywy środowiska zawodowego ta sprawa ma dwa oblicza.
Z jednej strony – rzuca cień na całą branżę, bo medialnie zawsze najgłośniejsze są patologie.
Z drugiej – może być punktem oczyszczenia rynku, pokazującym, że:
-
odpowiedzialność karna nie omija transportu,
-
manipulacje przy cysternach są wykrywalne,
-
„kombinowanie” nie kończy się już na rozmowie dyscyplinującej.
Dla uczciwych kierowców to również argument w rozmowach z pracodawcami i zleceniodawcami: procedury, legalność i transparentność chronią także pracownika.
Możliwe konsekwencje karne
Według informacji prokuratorskich, oskarżonym grożą surowe kary, w tym:
-
wieloletnie pozbawienie wolności,
-
obowiązek naprawienia szkody,
-
zakazy wykonywania określonej działalności.
To nie jest sprawa o wykroczenie ani drobne nadużycie. To pełnoprawna sprawa karna o charakterze gospodarczym, której finał może być precedensem dla całego sektora transportu produktów płynnych.
Źródła:
-
komunikat Prokuratury Okręgowej w Poznaniu
👉https://www.gov.pl/web/po-poznan/proces-dotyczacy-oszustw-przy-dostawie-mleka -
archiwalne informacje Policji dotyczące zatrzymań i śledztwa
👉https://policja.pl/pol/aktualnosci/191196,Kolejne-zatrzymania-i-zarzuty-w-aferze-mlecznej.html -
materiał informacyjny Radio Poznań o przeniesieniu procesu do kina
👉https://radiopoznan.fm/informacje/pozostale/gostynskie-kino-zamieni-sie-w-sale-sadowa
Kabina, kawa i coś, co oderwie myśli od tachografu – jeśli tu zaglądasz, to wiesz, o co chodzi.
Masz ochotę dorzucić się na kawę za ten wpis albo po prostu doceniasz to, co robię? Będzie mi miło – w trasie każda kawa smakuje lepiej 😉☕
Jeśli nie chcesz przegapić kolejne wpisy — zasubskrybuj bloga. Formularz znajdziesz na dole strony.
Szerokości, przyczepności i spokojnych kilometrów! 🚛💨
Zostaw komentarz